Wieś i obszar dworski. Do wsi należą jeszcze pustkowie Szpot i młyny Łysy i
Grobla, do dworu folwark Mączyświat.
Parafia powstała tu w drugiej połowie wieku XV pod zarządem Opactwa
Premonstratensów w Wrocławiu. Kiedy świeckim księżom oddano w zarząd parafię,
dokładnie stwierdzić nie można. Od r. 1768 do 1797 był proboszczem w Opatowie
ks. Marcin Bobrownicki, do 1798 ks. Józef z Wybranowa Świnarski, do 1824 ks.
Michał Kassubek, do 1831 ks. Maciej Huebner, do 1863 ks. Jakub Nowacki, do 1905
ks. Wojciech Sierakowski, od tego roku do dziś ks. Dziekan Zarzycki. Patronami
kościoła z obowiązkiem płacenia 2/3 części kosztów na budowę i reperację
budynków kościelnych i beneficjalnych i dostarczania drzewa budulcowego z lasów
opatowskich byli dziedzice dóbr opatowskich: Walewscy, Rychłowscy, Wężykowie,
Maltzan, pan na Sycowie i Miliczu, van Goebel Edward radcą ziemski, Fryderyk
Wielki, Książę Badeński, Kamera Królewska w Charlettenburgu, Henryk Książę
Pruski. Obecnie dzierży patronat Rząd Polski. — Słynęła niegdyś parafja opatowska.
O niej pisze historyk Łukaszewicz: „Gdy bracia czescy, odłamek sekty husyckiej,
wygnani z swej ojczyzny przez cesarza Ferdynanda w r. 1547, zawitali do Polski,
przyjęto ich gościnnie jako braci Słowian,, lecz oni gościnności nadużywali, agitując
na rzecz swej sekty. Ich agitacji i pokusom oparła się w dzisiejszym dekanacie
kępińskim parafja opatowska przegnała ich na cztery wiatry. Kanonik przy kościele
św. Anny w Krakowie, ks. Opatowczyk, przysłał w uznania jej męstwa we wierze
kielich do Mszy Św., który znajduje się w skarbcu kościoła. Do Opatowa należała do
r. 1791 dzisiejsza parafia słupska. Tegoż roku dnia 7 listopada odłączono bowiem od
niego Słupię z przyległościami dekretem biskupa wrocławskiego Gottharda
Szaffgotscha. Zauważyć tu trzeba, że cały dekanat należał do r. 1821 do diecezji
wrocławskiej.
Parafja opatowska była wówczas dość znaczna. Dzisiaj liczy 2200 dusz. Do parafji
należą miejscowości- Opatów, Opatowiec, Trzebień, Biadaszki, Morawin, Łęka,
Gołąbek, Lipie, Szalonka. Mączyświat, Podbolesławiec, Szpot, Frankopol i
Moszczeński Młyn.
Parafja obchodzi odpusty w niedzielę po św. Florjanie, który jest patronem
kościoła i w XX. niedzielę po Zielonych Świątkach jako w rocznicę konsekracji.
Oprócz tego święci t jeszcze dwie brackie uroczystości odpustowe w uroczystości M.
B. Szkaplerznej i św. Michała w niedzielę po 16-tym lipca względnie po 29-tym
września. Kościół od r. 1899 jest nowy w stylu romańskim pobudowany za rządów
ks. Proboszcza Sierakowskiego. Ma 3 ołtarze św. Floriana, św. Michała i M. B.
Szkaplerznej. Obraz ołtarzowy M. B. Szkaplerznej wykonał w r. 1901 malarz artysta
Lisiewicz z Krakowa i odnowił obraz ołtarzowy św. Floriana, piękną figurę zaś św.
Michała, będącą w ołtarzu a pochodząca ze starego kościoła, rzeźbił nieznany
artysta. W r. 1907 oddano całą parafję w opiekę Najświętszego Serca Pana Jezusa i
Matki Bożej – a na pamiątkę tego aktu postawione na słupach kamiennych przy
kościele dwie figury Serca Pana Jezusa i Matki Boskiej, świadczące o ofiarności
parafian, a szczególniej ś.p. Stanisława Gąszczaka ze Szpota.
Zachował się tu zwyczaj chodzenia z drzewkiem „Gojem” w niedzielę po połowie
postu; „dyngus” na Wielkanoc; 3 królowie po Nowym Roku.
Od początku wojny świat, do połowy sierpnia 1918 miał Opatów ciągłą załogę
wojskową; później Grenzschutz aż do 17 stycznia 1920. Na środku cmentarza jest
pomnik poległych w wojnie światowej, na początku wsi, gdzie schodzą się szosa
kępińska i droga z Trzebienia, stoi krzyż, postawiony na pamiątkę zakończenia się
cholery.
Opatów należał ongiś do dóbr OO. Paulinów w Częstochowie, był własnością
jakiegoś opata i stąd nazwa „Opatów”. Na mocy traktatu pokojowego w Wersalu
przeszedł majątek na własność Skarbu Państwa polskiego. Obecnie jest dzierżawcą
pan Bytnerowicz.
Podług podania ludowego istnieje ganek podziemny łączący dawniejszy pałac
dziedziców, z którego obecnie jest tylko jeszcze troszkę gruzów w parku dworskim
— z zamkiem obronnym w Bolesławcu, z którego istnieje jeszcze ruina z wieżą. Miał
tu przebywać Napoleon.

Koło Opatowa płynie rzeczka Pomianka, wpadająca do Prosny. Rzeczka ta tworzy
koło Szalonki 2 km od Opatowa staw 100 morgowy. Staw ten był sztucznie
utrzymywany, celem uruchomienia młyna wodnego „Grobla”. Młyn ten już: od
kilkunastu lat nie jest czynny, a staw z powodu uszkodzonego upustu jest
spuszczony.
W południowej stronie od Opatowa, ku Siemianicom, jest dosyć wysoki pagórek,
na którym jest folwark Mączyświat.
W Opatowie jest szkoła katolicka 6 klasowa. Nauczycieli jest 5 i to pp.
Knasiakowski kier., Lisińska, Knasiakowska, Mazurek i Markowski.
Kiedy szkoła została założona, nie wiadomo. Oblata z r. 1694 wspomina „schola
nimis desolata”. Do r. 1807 zarządzali, szkołą nieznani organiści. Do r. 1825 służyła
szkołą dla całej parafii. W r. 1840 urządzono 2 posadę nauczycielską. Obecnie należą
do szkoły tylko Opatów i Szalonka. Dzisiejszy budynek szkolny jest murowany,
zbudowany w r. 1884 na 3 klaly. Miejsce pod szkołę, dawniej przez ludność
„Piekliskiem” nazywane, podarował ówczesny dziedzic Opatowa, książę badeński.
W r. 1914 przybudowano jeszcze 2 klasy.
W Opatowie istniała także szkoła ewangelicka. Ufundował ją w r. 1853 ówczesny
dziedzic Opatowa, Gobel, zakupiwszy na ten cel gospodarstwo 30 morgowe.
Ponieważ szkoła ta po powstaniu Polski nie miała dostatecznej liczby dzieci
zlikwidowano ją.
Jest także w Opatowie kościół ewangelicki, dom dla ubogich, w dominium jest
gorzelnia. We wsi są: 2 gościńce, 3 piekarzy, 5 rzeźników, 7 kramów kolonialnych, 2
stolarzy, 1 kołodziej, 2 kowali, 1 bednarz, 3 szewców, 1 rymarz, 3 krawców, 1 cieśla,
1 młynarz (wiatrak), 1 interes zakupu zboża.
Jest tu 50 gospodarstw, reszta chałupnicy posiadający także po kilka morgów roli
razem okrągło 2000 morgów; dwór posiada 2436 morgów, w tern około 400 morgów
łąk; lasy należą do Dyrekcji Lasów Państw, i wynoszą 500 mórg.
Istnieje tu Towarzystwo Powstańców i Wojaków „Sokół”, „Towarzystwo
Młodych Polek” , Kółko Rolnicze.
Przemysłu domowego niema; pszczół jest dosyć dużo, ale tylko 2 bartników
znających się na bartnictwie.
W r. 1918 zniszczył pożar północną część wsi, tak zwany „Berlinek”. Znikły
wtedy nie bardzo schludne, drewniane, słomą kryte, niskie chatki, a powstały mile w
oko wpadające, murowane, czyste domki.

Reklamy